Zrób sobie Dzień dobry

k12

Któryś raz z rzędu uderzam tym samym udem o kant stołu. Nie zdążyłam zjeść kanapki w pracy, ba ja nawet nie kupiłam pieczywa, aby tę kanapkę przygotować, więc od rana strzelam piorunami. To z głodu. Pracę jak zwykle zabieram do domu i martwię się na zapas. Już na jutro i na każdy kolejny dzień też się martwię. Odgrzewam obiad, odrabiam lekcje (nie swoje) i nieswojo czuję się będąc sama w domu. NIENAWIDZĘ PONIEDZIAŁKÓW.

k3

Walka z poniedziałkami, czyli duży kubek coli, która tym razem nie pójdzie w boczki i szybka lista pomysłów na to, jak uratować dzień, by był dniem dobrym. DZIEŃ DOBRY:

Chipsy. Wino. Dobry film i ciepły koc. Teraz. U mnie. Pamiętasz, jak dawniej bez końca mogłyście oglądać tę samą komedię romantyczną i tak samo mocno wzruszać się za każdym razem? Tak! Ty z Twoją przyjaciółką.

k1

Kawka w restauracji za rogiem. Tylko Ty i zaległe czasopismo, którego przeczytanie odkładasz na później od tak dawna, że kupowanie kolejnych numerów zawiesiłaś do odwołania. Odwołuję!

Popraw makijaż, rozczesz włosy i zmarznij. Pójdź na spacer. Dawno nie byłaś. Chwyć pod rękę osobę, która jak Ty między jednym a drugim dniem w pracy okupuje kanapę i nie dzieli się pilotem od telewizora. Bądź pilotem własnego dnia i fruń po dwa kubki gorącej „take and go” na drogę.

k2

Zrób kolację. Nie z myślą o kimś, ale przede wszystkim dla siebie. Lubisz kebab? Niech będzie, z podwójną ilością mięsa, zasłużyłaś. Zapal świece. Najlepiej wyglądasz w tej małej czarnej. Włącz muzykę. Nie taką, której słuchają aktualnie wszyscy. Włącz muzykę, przy której bawisz się najlepiej. Podjadaj, śmiej się i tańcz, a on odgrzeje sobie lasagne z obiadu, z wczoraj. Zrozumie.

Też masz na półce książkę ulubionego autora, która kurzy się od miesięcy, a Ty nie zdążyłaś ogarnąć wzrokiem nawet spisu treści? To dobry czas na odkurzenie zarówno książki, jak i notatnika z ulubionymi cytatami. Kolekcjonuj myśli najpiękniejsze.

k5

Kieliszek wina w wannie pełnej gorącej wody i zapach świec porozkładanych we wszystkich możliwych kątach łazienki.

Jutro też możesz uczynić dniem dobrym.

k6

Bądź z nami bardziej:
Facebook
Instagram

5 myśli nt. „Zrób sobie Dzień dobry

    • ja uwielbiam ten kolor zwłaszcza latem 🙂 a ta zima moim zdaniem należy do ciemniejszych odcieni czerwieni nawet pod bordowy kolor podchodzącej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *