Z pamiętnika przyszłej matki – trymestr 1

Rzeczywistość kopnęła nas w tyłek. Bez uprzedzenia, z rozmachem i boleśnie. Zdecydowanie nie był to kopniak na szczęście, a raczej porządna lekcja życia. Łzy radości ustąpiły miejsca hektolitrom łez wylanych z powodu lęku i niepewności. Przyszedł jednak taki dzień, który niepewność zmienił w szczęście.

Czytaj dalej