Będziemy rodzicami!!!

Przyszliśmy podzielić się z Wami naszym największym (najmniejszym?) szczęściem. Szczęściem, które przyzwyczaiło, że droga z sypialni do łazienki jest jedyną właściwą trasą w ciągu dnia. Szczęściem, które udowadnia, że oprócz powideł śliwkowych toleruję wyłącznie herbatę. Później nie toleruję już nawet wody. Szczęściem, które wbrew wszystkim matematycznym zasadom udowadnia, że (szczęśliwa) para to nie dwa, a dwa plus jeden. Oficjalnie informujemy: BĘDZIEMY RODZICAMI.

Czytaj dalej