Sylwester w domu? Pomysł na NIE-IMPREZĘ, która może okazać się HITEM

syl-7

Życie w tym roku pokazało Ci, gdzie ma Twoje sylwestrowe plany? Weź na klatę wszystkie przeciwności losu i niezależnie od okoliczności wszystkim tym przeciwnościom utrzyj nosa.

Przecież nie każdy Nowy Rok trzeba rozpoczynać balem w kilku gwiazdkowym hotelu, na wysokim obcasie i klaszcząc czy tupiąc w rytm muzyki, z której tekstów kpisz na co dzień. Bądź gwiazdą w swoim domu, na swojej nie-imprezie w swoich kapciach, ze swoją listą przebojów, z bliskimi.

Priorytetem naszej nie-imprezy (nie-impreza nie oznacza nieudanego wieczoru, wręcz przeciwnie, będzie to bardzo udany start) mają być dekoracje. Nie, że balony, serpentyny w posypce z kolorowego konfetti i to tyle (ale to też!). Mają być stroje czarno-białe, ma być brokat i pióra, mamy być piękni. Mamy być uśmiechnięci i na rodzinnym zdjęciu uśmiech uwiecznić (tak, nowy rok chcę spędzić z rodziną i z przyjaciółmi, tak jak każdy inny dzień poprzedniego i następnego roku). Mamy być razem.

sylwester

Mamy robić zdjęcia. Się przygotowałam i w kilka chwil zrobiłam foto-gadżety. Kolorowy papier, taśma przezroczysta i wykałaczki. Jeszcze zdążycie.

Mamy grać. Ten jeden raz w roku (no dobra, w życiu) obiecuję nie kręcić nosem przy włączaniu XBOKSa. Obiecuję też nie prawić monologu na temat tego ile owe gry wnoszą do życia i ile rzeczy, moim zdaniem pożytecznych, można było zrobić w tym czasie. Swoją drogą nie mogę doczekać się tanecznej wojny płci czy odkurzenia planszówek z dzieciństwa.

Mamy pić i tańczyć, i znowu pić, i zasnąć na stole, wstać, i znowu pić i tańczyć na stołach też, a co!

Mamy zjeść pysznie. Zdecydowaliśmy, że każdy przygotuje coś i tym samym organizatorzy (tym razem my) nie znikną pod stertą naczyń, potraw na czas nieprzygotowanych czy innych fartuchów zamiast sukienek. Każdy „coś” to i czas, i pieniądze, i nerwy zaoszczędzone.

syl-5

syl-6

Kochani, przy okazji ostatniego już (w tym roku) wpisu chcemy Wam życzyć spełnienia wszystkiego, co dotychczas niespełnione, a ważne. Celebrowania chwil. Dążenia do rzekomo nieosiągalnego. Realizacji marzeń. Samych pięknych dni! DO SIEGO ROKU!!!

Bądź z nami bardziej:
FACEBOOK
INSTAGRAM

11 myśli nt. „Sylwester w domu? Pomysł na NIE-IMPREZĘ, która może okazać się HITEM

  1. Ja też tegorocznego Sylwestra spędziłam w parze i w domowych pieleszach. Ze zdumieniem obliczyłam, że ostatni raz taki domowy Sylwester bez żadnej imprezy miał miejsce ponad 15 lat temu, kiedy byłam jeszcze dzieciakiem 😮 Zawsze bardzo mi zależało na tym, żeby świętować tę okazję poza domem. A okazało się, że taka „nie-impreza” ma w sobie ogromny urok – na nic się nie nastawiałam i chyba paradoksalnie dzięki temu bawiliśmy się z moim narzeczonym o wiele lepiej niż w poprzednich latach 🙂

    • Masz szczęście, my niestety nie możemy sobie pozwolić na takie „nie-imprezy” w każdy weekend, a baaardzo rzadko, dlatego to dla nas tak wyjątkowy czas. Również życzymy wszystkiego, co najlepsze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *