Sesja zdjęciowa w ciąży to idealny pomysł na uwiecznienie jednego z najcudowniejszych okresów w życiu przyszłych rodziców – oczekiwania. To zafundowanie nie tylko sobie, ale i najbliższym pamiątki, do której wracać będzie najpiękniej, z sentymentem i ze łzami w oczach. My ten wyjątkowy czas uwieczniliśmy dzięki niezwykłej Ani. Zdecydowanie warto było pobłądzić (i w Internecie i w drodze na umówione spotkanie), by w końcu odnaleźć fotografa, który spełni nasze oczekiwania.

Kiedy warto zdecydować się na sesję brzuszkową?

Moim zdaniem każdy tydzień ciąży ma w sobie coś wyjątkowego, dlatego nie broniłam się przed zdjęciami w tym okresie, a wręcz przeciwnie, chętnie pozowałam ja i mój brzuch (złodziej pierwszego planu). Jednak na profesjonalną sesję zdjęciową zdecydowałam się w momencie, kiedy brzuch zaczął wyprzedzać mnie na tyle, że trzeba było czekać, aż twarz wyłoni się zza zakrętu (żartuję!). 32 tydzień ciąży był dla mnie czasem idealnym na pozowanie do zdjęć, ponieważ brzuszek był już bardzo widoczny, a ja miałam jeszcze siłę szczerzyć się do aparatu. O jedną brodę mniej i jeszcze niezbyt spuchnięte nogi i dłonie też miałam, dlatego cieszę się, że udało mi się umówić na zdjęcia w dogodnym dla mnie terminie. Jeśli planujecie sesję ciążową – polecam zorganizować ją nie wcześniej niż w siódmym miesiącu i nie później niż na początku dziewiątego miesiąca ciąży (to na wszelki wypadek, by uniknąć reportażu z porodu, zamiast zdjęć z brzuszkiem).

Jak i gdzie znaleźć fotografa, który wykona dla nas wymarzoną sesję?

Jeśli masz w otoczeniu mamy, które mają za sobą sesję ciążową i są zadowolone z jej efektów – śmiało bierz namiary – być może i Tobie przypadną do gustu zdjęcia wykonane przez danego fotografa. Jeśli nie – masz Internet – i spore pole do popisu.
Osobiście, przy wyborze fotografa, kierowałam się trzema kryteriami:
– sesja zdjęciowa miała odbywać się na miejscu lub jak najbliżej miejsca naszego zamieszkania (dla własnej wygody i ze względu na kapryśne samopoczucie w ciąży chciałam mieć komfort w postaci jak najkrótszej drogi powrotnej),
– zależało mi, aby fotograf dysponował sukniami, które uwydatniają brzuszek (koszt takiej to niemały wydatek, a perspektywa wydania kilkuset złotych na kreację “na raz” to moim zdaniem istna głupota),
– zdjęcia, pod którymi podpisuje się dany fotograf, musiały się czymś wyróżniać, a prace Ani mają w sobie to “coś”, tę magię, która zachwyca.

O czym warto pamiętać, decydując się na profesjonalną sesję ciążową?

Przede wszystkim skontaktuj się z fotografem odpowiednio wcześniej tak, by uzgodniony przez Was termin sesji nie kolidował z Jego napiętym grafikiem oraz z Twoim złym samopoczuciem. Jeśli planujesz zdjęcia w plenerze, ważne jest, by data była ruchoma: po pierwsze ze względu na wspomniane samopoczucie przyszłej mamy, po drugie ze względu na pogodę lub inne niesprzyjające okoliczności.

Weź ze sobą przedmioty, które kojarzą Ci się z Maluszkiem np. zdjęcia USG czy pierwsze buciki. P.S. Zabierz je z samochodu. To, że wzięłaś je do torby to połowa sukcesu, natomiast kolejne 50% to mieć je przy sobie w miejscu, w którym ma odbyć się sesja (taka uwaga oparta na własnym doświadczeniu).

Zainwestuj czas (lub pieniądze) w Makijaż, który podkreśli, co ma podkreślić i zamaskuje niedoskonałości, których w ciąży raczej nie ubywa. Makijaż, a tym bardziej ten do sesji zdjęciowej, to absolutna abstrakcja dla mnie – tak, mam luki w temacie – dlatego tutaj również oddałam się w ręce fachowca, a co! Jeśli Ty czujesz się w tym, jak przysłowiowa ryba w wodzie, to do dzieła! Nie bój się mocniejszego niż na co dzień konturowania twarzy czy sztucznej rzęsy, gdyż aparat i tak pochłonie część makijażu. Pamiętaj jednak, by w roli głównej obsadzić jednego bohatera pierwszoplanowego – zdecyduj czy będą to oczy, czy usta.

Odpowiednie miejsce na sesje. Tutaj w pełni zaufaliśmy Ani, która znalazła miejsce “tak jesienne, że bardziej jesiennie być nie może”. Jeśli chcesz, by Twoje zdjęcia odbyły się w miejscu, które jest szczególnie bliskie Twemu sercu, poinformuj o tym wcześniej swojego fotografa. Możesz też postawić na klimatyczne i bardziej intymne zdjęcia w studio fotograficznym bądź w pokoju Maluszka.

Partner – to chyba logiczne, że zabierasz gościa ze sobą? Ktoś te wszystkie rekwizyty targać musi! A serio: obecność ukochanego pozwoli na wykonanie pierwszych, prawdziwie rodzinnych fotografii do rodzinnego albumu.

Stylizacja dla partnera będzie idealna wtedy, kiedy będzie współgrała z Twoją kreacją. Podmień więc znoszone jeansy chłopa na eleganckie spodnie, a bluzy z nadrukiem schowaj na samym dnie szafy. Najlepiej, jeśli zdecydujecie się zabrać kilka wariantów ubrań męskich, by ostatecznie z fotografem wybrać ciuchy, które pasują do Jego wizji kadru.

Pamiętaj o wcześniejszym zarezerwowaniu stolika w pobliskiej restauracji. Jeśli wydawało Ci się, że nie ma nic gorszego niż głodny Polak – wyprowadzę Cię z błędu – jest: głodna przyszła Matka, też Polka. Niby tylko zdjęcia, a potrafią człowieka do śmierci głodowej doprowadzić.

Zarezerwuj sobie cały dzień. Dlaczego? A no dlatego…

Zrobienie profesjonalnego makijażu trwa znacznie dłużej niż 30-sekundowe dzieło à la Picasso, które fundujesz sobie tuż przed wizytą kuriera.
Jeśli planujesz wizytę u fryzjera – weź pod uwagę czas, który spędzisz na fotelu w salonie (ja: chodzę do fryzjera, jak muszę, więc standardowo zaufałam szamponowi i prostownicy).
Jedno ujęcie to niekoniecznie jedno pstryknięcie, a może okazać się, że (jak ja) potrzebujesz chwili na oswojenie się z aparatem lub z tym, że tym razem to nie Twój osobisty “fotograf z przymusu” w postaci partnera dyktuje Ci, jaką masz zrobić minę, a osoba, która zęby zjadła na fotografowaniu, sugeruje, że z “uśmiechem numer pięć” Ci nie do twarzy.

Czy zdecydowalibyśmy się na podobną sesję raz jeszcze? Wiedząc już, “z czym to się je”?
Oczywiście, dlatego szczerze polecamy wzbogacić i Wasze albumy rodzinne o podobne fotografie!

 

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie nam bardzo miło, jeśli go udostępnisz na swoim Facebooku :)!