Co oprócz zbliżającej się wielkimi krokami jesieni oznaczają jabłka i śliwki? Odpowiedź jest banalnie prosta: rogaliki drożdżowe, no i ewentualnie drożdżówki na śniadanie, niech nam idzie w boczki, a co!

Myśleliście, że dostaniecie przepis „na ładne oczy” i, że zaskoczycie teściową swoim kulinarnym popisem? Otóż nie. Najpierw przeczytacie, jak długą drogę trzeba przejść, by zachwycić podniebienie (przede wszystkim własne, bo co ci tam po cudzych zachciankach).

To jest ten okres (tak, PMS), kiedy nie Ty, a Twój stan decydują o tym, co aktualnie zjesz, a, że PMS lubi kalorie w ilościach nieograniczonych – nie ma przebacz – chodzisz i jesz, a jeśli nie masz już siły, to się kładziesz, by kontynuować konsumpcję w pozycji leżącej. I tak przez cały tydzień. PMS ma też zachcianki (myśleliście, że kobiety je mają? Proste, że nie – wszystkiemu winne są TE dni). Od zachcianek do realizacji co prawda blisko nie jest, bo tu boli, a tam wkurza, ale chcieć to mieć, a mieć to… żreć!!! Więc się opłaca.

Zbieram więc, leżący już na kanapie, tyłek (tak, byłam już na drugim etapie konsumpcji czyt. leżysz i zjadasz to, co aktualnie leży pod ręką – spokojnie, Mirek leżał nieco dalej, żyje). I idę w stronę kuchni, narzekając przy tym na swój los, los ludzi z własnej głupoty cierpiących i wszystkich świętych też. Spoglądam na zegarek i kalkuluję, czy zbliżająca się godzina 23:00 to odpowiedni czas na rozpoczynanie kuchennych rewolucji, które nieodmiennie łączą się z syfem po pachy i myciem garów do rana. Tak. Pierwsze słodkości podjadamy już o godzinie pierwszej w nocy, a i wysokokaloryczne śniadanie z glutenem podjadamy nie tylko w drodze do pracy, ale też w każdej możliwej przerwie.

Drogie Panie: PMS nie liczy kalorii, PMS rozumie!

Przeczytane? Ekran ze śmiechu opluty kawką? No to zasłużyliście na przepis!

2

1Ciasto:
500ml mleka,
100g cukru,
60g świeżych drożdży,
1 kg mąki pszennej,
kostka masła,
2 jaja,
1 żółtko,
szczypta soli

Farsz:
5 jabłek,
½ kg śliwek,
2 łyżki konfitury wiśniowej,

1) W letnim mleku rozpuszczamy drożdże, mieszamy z odrobiną cukru i z łyżką mąki. Tak przygotowany zaczyn odstawiamy do wyrośnięcia na około 20 minut.

2) Składniki „na ciasto” i wyrabiamy do momentu połączenia się, po czym odstawiamy na 30-45 min., niech rośnie i rośnie.

3) Jabłka oraz śliwki kroimy w drobną kostkę, dodajemy wiśniową konfiturę. Farsz gotujemy przez około 5 min, by owoce nieco zmiękły.

4) Wałkujemy ciasto, a następnie wycinamy cienkie trójkąty. Łyżeczkę farszu układamy u dołu, po czym zwijamy ciasto w rulon, którego końcówki kierujemy do środka tak, aby uzyskać kształt przynajmniej do rogala podobny. Jeśli drożdżówka – z ciasta wycinamy niewielkie koło, i trzy cienkie paski, z których pleciemy drożdżowy warkocz, po czym przyklejamy go do brzegów okrągłej podstawy. Na środku układamy sporą łyżkę owoców.

5) Rogaliki pieczemy przez 20-25 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni ( z drożdżówkami dokładnie tak samo).

Dajcie znać, czy wyszło Wam tak pysznie, że przybraliście na wadze małe trzy kilogramy, czy może jeszcze więcej!

3

Będzie nam bardzo miło jeśli docenisz nadgodziny spędzone na blogu i udostępnisz post na swoim facebook’u.

Bądź z nami bardziej:
Facebook
Instagram