Imię dla dziecka. Jak i dlaczego będzie miała na imię nasza Córka?

Wybór imienia dla dziecka to jedna z trudniejszych decyzji, jaką przyszło nam podjąć przed narodzinami naszego Maluszka. Lawirowaliśmy gdzieś między imionami, które podobały nam się od zawsze, imionami „na czasie” i tymi, które ku uciesze drugiej połowy byliśmy w stanie przełknąć i zaakceptować, by w końcu wylądować przy tym jednym jedynym, ostatecznym.

(więcej…)

Codzienna stylizacja z biżuterią od Ani Kruk

s5

Miejsce na wszystkie „obojętnie” i inne nietrafione prezenty się skończyło, dlatego w tym roku sama zdecydowałam co znajdę pod choinką. Wiecie co? W końcu dziękuję jest szczere i zachwyt nie jest udawany. A poniżej stylizacja z przepiękną biżuterią od Ani Kruk.  

Czytaj dalej

Codzienna stylizacja

9

Z przymrużeniem oka podchodzę do szarugi za oknem i strój dnia dopasowuję pod dyktando pogody. Biały. Szary. Czarny. Jak zwykle – klasycznie, jak rzadziej – z nutą elegancji.
Czytaj dalej

I przyszedł taki dzień. Nareszcie.

udane-3

I przeszedł taki dzień, że względny porządek po remoncie mi wystarcza. Staram się odwracać wzrok od nie dość dokładnie wytartych paneli i udaję, że nie widziałam tej czarnej rysy na świeżo pomalowanej ścianie, tuż nad kuchennym stołem. Taki dzień, że gdy siadam z kubkiem gorącej herbaty, zastanawiam się jak spożytkować pozostałe godziny. Nareszcie.

Czytaj dalej

Jesienna stylizacja „na cebulę”

9876

Nawiązując do cytatu z mojej ukochanej bajki, w okresie jesienno-zimowym, jestem trochę jak cebula. Cebula ma warstwy i ja, i sporo innych kobiet zapewne też, zimą mamy warstwy. Nie, nie warstwy tłuszczu, chudzinki my najpiękniejsze(!), WARSTWY UBRAŃ na sobie. I nie – nie jesteśmy jak ogry – jesteśmy jak CEBULA.

Czytaj dalej

Jesień. Spacer w Trójmieście. Jest pięknie.

jest-pieknie-1

Jak zapewne pamiętacie jednym z punktów, które zamykały zbiór „ulubionych jesienią” była chęć wyjazdu, a właściwe marzenie, by na tenże znaleźć weekend wolny od studiów i od pracy. Nie tylko wolny weekend, ale i hotel znalazł w tajemnicy przede mną i prawie udało mu się mnie zaskoczyć (prawie, bo o każdej niespodziance, a już na pewno o większości  dowiaduję się, mimo skrzętnie ukrywanych dowodów).

Czytaj dalej

#DIY cotton balls

4

Przy okazji remontu i całej otoczki wokół niego powstającej (w postaci bałaganu rzecz jasna) stwierdziłam, że żaden kolejny (drobniejszy tym razem) nieporządek nam niestraszny. Tak więc: zamiast kupować, część dekoracji, postanowiłam zrobić samodzielnie. Dzięki czemu znalazłam usprawiedliwienie dla godzin, które rzekomo marnotrawię wpatrując się w telewizyjne programy. Z telewizją w tle zabrałam się za robienie sznura cotton balls.

Czytaj dalej

#DIY kalendarz adwentowy z pierników

1

Do świąt bliżej niż blisko, a my (jak zwykle na ostatnią chwilę) pędzimy, żeby podzielić się super pomysłem na kalendarz adwentowy.
W tym roku będziemy odliczać postanowiłam i z zapałem co najmniej słomianym wzięłam się za pieczenie pierników. Kalendarz adwentowy z pierników to idealny pomysł na prezent dla łasucha. Mam nadzieję, że nasz doczeka przynajmniej jutra.

Czytaj dalej

Zrób sobie Dzień dobry

k12

Któryś raz z rzędu uderzam tym samym udem o kant stołu. Nie zdążyłam zjeść kanapki w pracy, ba ja nawet nie kupiłam pieczywa, aby tę kanapkę przygotować, więc od rana strzelam piorunami. To z głodu. Pracę jak zwykle zabieram do domu i martwię się na zapas. Już na jutro i na każdy kolejny dzień też się martwię. Odgrzewam obiad, odrabiam lekcje (nie swoje) i nieswojo czuję się będąc sama w domu. NIENAWIDZĘ PONIEDZIAŁKÓW.

Czytaj dalej