Kto kopie w brzuszku? ZDRADZAMY PŁEĆ NASZEGO MALUSZKA

Najważniejsze dla nas, jako dla przyszłych rodziców, było (i jest) zdrowie Maluszka, a to, czy w brzuszku mieszka chłopczyk, czy dziewczynka, było dla nas sprawą drugorzędną. Jasne, że się zastanawialiśmy, wybieraliśmy potencjalne imiona, a na początku nawet zakładaliśmy się, jakiej płci będzie nasze dziecko: my dalibyśmy sobie ręce obciąć, że będziemy rodzicami chłopca, za to dziadkowie uparcie twierdzili, że czekają na wnuczkę.

Czechorowscy „produkują” wyłącznie chłopców, powtarzał przyszły ojciec, niemalże od początku naszej znajomości. Jako że w Jego rodzinie płeć piękna to okaz raczej niespotykany, z ciężkim sercem, zaakceptowałam fakt, że jeśli on będzie ojcem moich dzieci, to zostanę zdominowana przez męskie grono. Marzenia o własnym klonie, w kolorze pudrowy róż, porzuciłam więc na rzecz rzeczywistości, która miała przyjść niebawem wraz z odgłosem silnika zdalnie sterowanego samochodu, w kolorze baby blue.

Jego marzenie, a właściwie przekonanie, stało się i moim pragnieniem. Będę mamą chłopca – twierdziłam od początku ciąży i swoim wyobrażeniem dzieliłam się z najbliższymi.  W sklepach mój wzrok wędrował w stronę chłopięcych ubranek, interesowały mnie samochody i inne klocki lego, i czytałam przede wszystkim o pielęgnacji małego mężczyzny. Wszystko, co dziewczęce wydawało się zbędne, bo przecież jak Czechorowski to Antek, a jak dziewczynka to… (patrz pierwsze zdanie, poprzedni akapit).

Mama ma zawsze rację, czyli potwierdzenie płci po raz pierwszy. Zapytani przez lekarza o to, kto naszym zdaniem jest mieszkańcem brzuszka, zgodnie oświadczyliśmy, że przyszliśmy upewnić się, że nasz SYN ma się dobrze. Wstydliwy (zdecydowanie po mamusi) i uparty (to po tacie) Dzidziuś postanowił potrzymać nas w niepewności aż do następnej wizyty w gabinecie lekarskim. Co prawda nie mieliśmy stuprocentowej pewności, ale kobieca intuicja podpowiadała, że wyprawkę w kolorach neutralnych, śmiało możemy wzbogacić o elementy typowo męskiej garderoby.

Noc tuż przed badaniem prenatalnym. Tym razem pamiętam, o czym śniłam. Zostałam mamą. Małe, pulchne, różowe zawiniątko leżało zaraz przy mnie i błagalnym głosikiem namawiało, by wziąć je na ręce. Nie wzięłam. Pozwoliłam, by ktoś inny ukoił płacz nowo narodzonej dziewczynki. Sny odczytuje się na opak – stwierdziłam z samego rana, ale z tyłu głowy świtało mi coś o snach proroczych. Nie ważne jaki – to TYLKO SEN.
Tym razem prawie osiemdziesięciokilometrowa trasa dłużyła się bardziej niż zwykle. Modliliśmy się o to, by nasze Maleństwo było zdrowe. Potwierdzenie płci było dla nas wyłącznie formalnością. Przecież zgodnie ze wszystkimi przesądami w brzuchu mamy siedzi CHŁOPAK.

„Gabaryty po ojcu i charakterek po teściowej” stwierdził lekarz nie potwierdzając jeszcze płci naszego Dzidziusia. Po chwili rzucił krótkim „cipeczka” i zakończył badanie.
Miny mieliśmy nietęgie (raczej zdziwione, nie rozczarowane). Dwóch różnych lekarzy: pierwszy niepewnie wspominał o chłopcu, natomiast drugi gratulował córeczki. Bądź tu rodzicu mądry i urządzaj pokój dla Niemowlaka…

7 września: po kolejnym „spotkaniu na ekranie” z naszym Dzieckiem, oficjalnie informujemy, że w brzuszku mieszka RÓŻOWE SZCZĘŚCIE. Oznacza to, iż Tata ma na wyłączność dwie najfajniejsze dziewczyny na świecie (król życia), a mama MA ZAWSZE RACJĘ (nawet jeśli kiedyś dała się przekonać, że marzenia o kokardach i pokoju dla księżniczki są nie do spełnienia).

 

Bądź z nami bardziej:
FACEBOOK
INSTAGRAM

 

 

4 myśli nt. „Kto kopie w brzuszku? ZDRADZAMY PŁEĆ NASZEGO MALUSZKA

  1. Gratulacje 🙂 ja w pierwszej ciąży byłam pewna że będzie chłopak, na wczesnym etapie lekarz potwierdzil to na 90% a później okazało się że jest Alicja;) teraz już u mnie 28 tydzień a my wciąż nie wiemy kto tam się ukrywa… Podobno na 95% druga dziewczyna… Ale kto wie 😉

    Dużo zdrówka i pozdrawiam!

  2. Zabrzmi standard.
    WIEDZIAŁAM!!😀 Wyobrażałam sobie Was prowadzących za rączkę właśnie – małą różowa kruszynkę. Jeszcze raz gratuluję i całuję. 😘

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *