Do świąt bliżej niż blisko, a my (jak zwykle na ostatnią chwilę) pędzimy, żeby podzielić się super pomysłem na kalendarz adwentowy.
W tym roku będziemy odliczać postanowiłam i z zapałem co najmniej słomianym wzięłam się za pieczenie pierników. Kalendarz adwentowy z pierników to idealny pomysł na prezent dla łasucha. Mam nadzieję, że nasz doczeka przynajmniej jutra.

Zdecydowanie najbardziej czasochłonnym zajęciem, według mnie,było lukrowanie pierników. Więc za pieczenie bierzcie się już w trakcie czytania tego wpisu, żeby do wieczora wyrobić się ze wszystkim. Przepis znajdziecie TUTAJ.

9

To, co wykorzystałam przy tworzeniu owego kalendarza, nijak ma się do tego, co kupiłam, aby go zrobić. W sklepie od ozdobnych, kolorowych papierów uginał nam się koszyk, a i tak zdecydowałam się na biały i szary papier, które oczywiście miałam w domu. Tak więc fortuna przepadła, a my zostaliśmy z zapasem papieru do pakowania prezentów na najbliższe trzy gwiazdki.

12

4

Co oprócz papieru przyda Wam się do stworzenia podobnego kalendarza?

Kolorowe wstążki (podpowiem Wam, że najpiękniejsze mają w Empiku).

Gałąź – to za darmo, z najbliższego lasu. My zdecydowaliśmy, że pomalujemy ją na biało, ale równie dobrze wyglądała przed nałożeniem farby.

Celofan i tego to dużo. Oprócz celofanu w rolce użyłam też woreczków z celofanu i w nich umieściłam mniejsze pierniki. Folię „z rolki” wykorzystałam do zapakowania większych ciastek oraz do piernikowych bonusów czyt. większa ilość pierniczków w papierowej foremce (takie i inne cuda przydatne w przygotowywaniu świątecznych wypieków możecie znaleźć w PEPCO za naprawdę rozsądną cenę!).

3

7

Do zapakowanych w woreczki ciastek wystarczy przyczepić kartonik, ozdobić go wstążką i powiesić na gałęzi. A przygotowanymi przeze mnie cyferkami możecie się częstować. Przecież wiem, że czasu macie już naprawdę mało.
KLIK KLIK KLIK KLIK

P.S. Mam nadzieję, że zanim skończyliście czytać, pierwsza porcja pierników wylądowała w piekarniku?

11

Bądź z nami bardziej:
FACEBOOK
INSTAGRAM