Od wczorajszego wieczora pachnie u nas świętami, a pyszności to zasługa dwóch par zapracowanych rąk – całkiem fajnej pary.

Gotowanie jest męskie – namawiam brzydszą połowę do współpracy. Podwójna porcja zabawy i ciasta zatrzymuje nas w kuchni do późnego wieczora. Pierniki śnią mi się po nocach, patrzeć na nie nie mogę i nie chcę – do wtorkowego lukrowania żyjemy w separacji (z ciastkami oczywiście!).

pierniki 3

Przepis Bistro Mamy i para pomocnych, niezastąpionych przy wałkowaniu ciasta, dłoni towarzyszą mi do upieczenia ostatniego ciastka. Najgorsze zostawiają jednak dla mnie – pomocników do wysprzątania kuchennego pobojowiska nie znajduję. Osobiście w sprzątaniu średnio się odnajduję, ale jak mus to mus – zaciskam zęby i wyskrobuję ciasto z miejsc, w których teoretycznie znajdować się nie powinno. Od teorii do praktyki w moim przypadku bywa bardzo daleko. 

piernik 5

Przepis na świąteczny przysmak jest co prawda czasochłonny – przynajmniej dla tych mniej zaawansowanych, posiadających ogromną rodzinkę smakoszy, ale wyśmienity smak rekompensuje każdą minutę spędzoną przy wałkowaniu, wycinaniu najróżniejszych kształtów i pieczeniu. Osobiście postaram się, aby zapach już nie kupnych, ale własnoręcznie pieczonych, towarzyszył nam każdego roku!

piernik 4

pierniki 1