Się napatoczył. Bezczelnie wlazł z buciorami w Twoje życie niby na chwilę i dotychczas zawraca Ci głowę? Łazi za Tobą dosłownie wszędzie, pięciu minut dla siebie nie masz, ponieważ zawsze ważniejszy jest on. Paznokci nie malujesz, bo lakier mu śmierdzi, włosów nie prostujesz, ponieważ „kłaki” zostają na dywanie, sosu czosnkowego nie jesz, bo kobiecie nie wypada i pierdnąć też nie możesz, bo przecież kobiety tego nie robią!

Początki były jednak całkiem inne. To Ty wyznaczałaś granice i ustalałaś reguły gry, w której on był tylko pionkiem. Wydawało Ci się, że owinęłaś go sobie wokół małego palca u lewej ręki,byłaś prawie pewna, że zrobisz z gościa pantoflarza – no właśnie wydawało Ci się!

Przecież to Ty sprzątasz jego śmierdzące skarpetki, i zmywasz gary! Czyżby role się odwróciły?

A pamiętasz jeszcze, jak sterowałaś nim i sprawiałaś, że tańczy tak, jak mu zagrasz? Teraz to Ty wijesz się wokół miotły i z przyklejonym do twarzy uśmiechem zastanawiasz się, kiedy do walca poprosi Cię mop!

Taka byłaś nim oczarowana, zakochana, już, już wiedziałaś,że to ten, aż tu nagle:

POTKNĄŁ SIĘ! Matko widzieliście to?! on się potknął! Jak on mógł nie zauważyć, że na środku drogi leży kamień. Jak on śmiał potknąć się w Twojej obecności?! No błazen nie facet, no! Całe szczęście, że nie trzymał Cię za rękę, przecież jakby pociągnął Cię za sobą – to koniec. A gdyby tak osiedlowy kundel postanowił oznaczyć swoje terytorium właśnie w tym miejscu, na które upadłabyś, gdyby on pociągnął Cię za sobą (jeśli oczywiście trzymałby Cię za rękę)? Najwyższy czas go spławić…

BEKNĄŁ! Niby paszcza zamknięta, a dźwięk wydobywający się z jego ust zbudził całe miasto. No i pokaż się z takim na mieście. Zaraz zaczną wytykać Cię palcami i nazywać dziewczyną brzuchomówcy. Co zrobisz jeśli następnym razem nie zdąży zasłonić ust?!  Udasz, że zbliża się burza i uciekniesz do domu przed „niby-deszczem”? Po cichutku się wycofaj …

GRA! Układa pasjansa – hazardzista!

To jeszcze nic, kiedy nie patrzysz udaje SuperBohatera i podbija wyimaginowany świat. Zdecydowanie ma chłopak rozdwojenie jaźni, jak dotąd nikt tego nie stwierdził, ponieważ skrzętnie się cwaniaczek ukrywał, ale Ty już wiesz, że musisz zniknąć zanim wciągnie Cię w swój wirtualny świat i mianuje Cię swoją e-dziewczyną.

Wiedz, że bycie e-dziewczyną to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy, jaka mogłaby Cię przy nim spotkać. Dla niego wszystko jest „e” – oczywiście nigdy nie ma na myśli ekologicznej żywności – „e” używa wyłącznie w sytuacji, kiedy wyczuwa wrogie nastawienie, kiedy stajesz się dla niego potencjalnym zagrożeniem „e…później”, „e…wyluzuj”, „e…następnym razem” to jego stałe powiedzonka!

Zanotuj, unikaj, jak Cię zauważy – właź na najwyższe drzewo i błagaj o litość.  

…o litość dla siebie samej, dla kobiety, która nigdy się nie potyka, dla tej, która w niczyjej obecności nie beka i dla tej, która nigdy nie ułożyła pasjansa i nie marnowała godzin przy budowaniu domu dla simów. Złaź z drzewa, chwytaj za nogawkę i nie puszczaj, bo właśnie uczepiłaś się największego szczęścia. Przyklej się jak rzep do psiego ogona i naucz gościa,że skarpetki należy wynosić do kosza na pranie. Amen!