Pierwszy strajk narzeczonej – walka o czas!!!

do wpisu

Z racji tego, że mój M. nie przywykł do długotrwałej sielanki – ogłaszam strajk(tak, pierwszy strajk narzeczonej – dopiero awansowałam, a już mi się w tyłku poprzewracało, a co!). Narzekam na brak czasu (jego dla mnie) i nie zgadzam się na szukanie sobie zadań na siłę, bo oczywiste jest to, że ani ochoty, ani weny, żeby usiąść do pisania licencjatu, nie mam.

Czytaj dalej

Przepis na zaręczyny – HERGETOVA CIHELNA

5

Są takie miejsca, do których wracać jest najpiękniej. My z kilku ulubionych po raz kolejny wybieramy Pragę, ja wyłącznie w celach turystyczno – rekreacyjnych, on planował zostawić w Pradze dziewczynę, by móc wrócić z przyszłą żoną.

Czytaj dalej

Jestem narzeczoną, ale KOSMOS!!!

1

Na samą myśl o majówce w Pradze miałam ochotę skakać z radości, oczywiście na ochocie się skończyło – w trosce o swą leniwą naturę postanowiłam, że skakanie w myślach to i tak spory wyczyn jak na istotę z reguły siedzącą. Myślałam, że bardziej cieszyć się nie da – wiedziałam, że to będzie piękny maj, ale nie spodziewałam się tego, co miało wydarzyć się już pierwszego dnia… Czytaj dalej