Cześć!
Tu Gosia i Mirek

Tak, jest nas dwoje: ona - na świat patrzy zdecydowanie z dołu, co uwarunkowane jest fizycznie (zaleta: nikt nigdy nie powie, że "patrzę na niego z góry"). 150 centymetrów w kapeluszu - tak, to o mnie, ja tu rządzę. On - informatyk z wykształcenia, korektor, fotograf, i model z przymusu. Pracujemy razem, bloga prowadzimy razem, w ogóle to większość rzeczy, które robimy - robimy wspólnie. Wychodząc z założenia, że "w kupie siła" wiemy, że nikt ani nic nas nie ruszy.

Kontakt

Znajdź nas na:

Facebook'u
PODRÓŻE

Najpiękniejsza pamiątka z wakacji

Najbardziej kocham podróże jeszcze przed samym wyjazdem, przed pierwszym “ahoj przygodo!“, wtedy, kiedy z niecierpliwością czekam na to, co ma się wydarzyć. Mimo że jestem mamą, wakacje, o dziwo, nie kojarzą mi się wyłącznie z odsypianiem i z odpoczynkiem, choć…

Czytaj więcej
DZIECKO

Ósmy miesiąc życia Marysi

Wiecie, dlaczego kocham zatrzymywać momenty i wspomnienia? Bo Mania jest codziennie inna. Każdego dnia budzi się starsza, potrafi więcej i więcej rozumie. Pamięć zawodzi. Dziś pamiętam, jutro jak przez mgłę, a pojutrze może się okazać, że nie będę mogła sobie…

Czytaj więcej
DZIECKO

Tata – pierwsza miłość córki

Z racji tego, że był przy porodzie, to On widział ją jako pierwszy, to On przeciął pępowinę i wreszcie On (po dwugodzinnym kangurowaniu i po pierwszych próbach przystawienia Marii do piersi) wziął Ją na ręce i uparcie doszukiwał się podobieństwa,…

Czytaj więcej
LIFESTYLE

Podsumowanie października #instaMamy

Czy potrafię odpowiedzieć na pytanie, który miesiąc jest moim zdaniem najpiękniejszy, czy też, który jest moim ulubionym? Nie. Zwłaszcza od momentu, kiedy do naszej ekipy dołączyła Maria. Z tą laską nie ma nudy. Pozwoliła sobie wypełnić nasze życie po brzegi…

Czytaj więcej
DZIECKO

Siódmy miesiąc życia Marysi + FILM

Nigdy przedtem nie włączałam pralki tak często, jak teraz, ale nigdy wcześniej nie byłam aż tak bardzo szczęśliwa. Gdyby miłość dało się zmierzyć w ilości plam po marchewce na ulubionych ubraniach, w ilości oślinionych bodziaków czy wreszcie w ilości wyrwanych…

Czytaj więcej
MAMA

Matka na pełen etat

Nie kobieta, nie pracownica, a już na pewno nie idealna pani domu. Wyłącznie matka. Bez planów na przyszłość, aktualnie zagubiona gdzieś między stertą pieluch do wyprasowania a górą naczyń, która ani myśli, żeby sama się pozmywać lub przynajmniej pozbijać (cokolwiek,…

Czytaj więcej
Zamknij
Inline
Inline